NIE PRZECIĄŻAJMY SYSTEMU !-Nie wzywajcie zespołów ratownictwa na WYROST!

NIE PRZECIĄŻAJMY SYSTEMU !-Nie wzywajcie zespołów ratownictwa na WYROST!

NIE PRZECIĄŻAJMY SYSTEMU ! – Nie wzywajcie zespołów ratownictwa na WYROST! Każdy kto może, ma jechać swoim samochodem do szpitala!

Poniżej Artykuł z Rynku Zdrowia

„Okłamywanie dyspozytorów, ratowników medycznych i personelu SOR, sprowadzenie zespołów ratownictwa medycznego do roli transportu zakaźnego lub do zbierania próbek i wymuszanie przyjazdów przez osoby nie będące w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego – to główne zarzuty skierowane do pacjentów przez Piotra Dymona, szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych (OZZRM).
Dymon obawia się, że jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie, system Państwowe Ratownictwo Medyczne może przestać istnieć za ok. trzy tygodnie.
Szef OZZRM zwraca uwagę, że potencjalna kwarantanna, której „mogą, będą i coraz częściej są poddawani” pracownicy ochrony zdrowia, a szczególnie ci najbardziej narażeni, działający na pierwszej linii ognia, czyli personel zespołów ratownictwa medycznego, uszczupli i tak już niewystarczające zasoby kadrowe – m.in. w szeregach ratowników medycznych.
„Personel systemu PRM to zasoby, których nasz kraj nie będzie w stanie w krótkim czasie odbudować, zasoby których nie jest w stanie zwiększyć w czasie realnym. (…) Nie będzie miał kto zabezpieczyć dyżurów po personelu w kwarantannie. Ruszy domino braków spowodowane pracą na kilku etatach i w kilku miejscach na umowach o pracę oraz umowach cywilnoprawnych” – przewiduje w facebookowym wpisie Piotr Dymon.
Konstatuje, że pacjenci nie będą umierać na koronawirusa, a „na ulicach i w domach”, ponieważ nie będzie dostępnych ZRM, które w tym czasie będą transportować potencjalnie narażonych na zarażenia (ale nie będących w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego) lub będą odkażać, dekontaminować lub dezynfekować ambulanse.
Dymon apeluje do rządu o zwiększenie budżetu na Państwowe Ratownictwo Medyczne do co najmniej 3 mld zł rocznie z corocznym wzrostem na poziomie minimum 3 proc., stworzenie zasad pracy na kształt służby z jednostkami podlegającymi tylko ministrowi zdrowia (jako jednostka administracji centralnej) oraz opracowanie jasnej i klarowniej listy stanów nagłych, do których mają być dysponowane ZRM.
Dymon chce też wyciągania konsekwencji wobec POZ oraz nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej w zakresie niewywiązywania się z zapisów umowy na świadczenia zdrowotne z NFZ, co – zdaniem szefa OZZRM – powoduje zwiększoną i niepotrzebną ilość interwencji ratowników i personelu SOR.”